Dodaj opinię
Opinia została dodana i wkrótce pojawi się na stronie
Imię i nazwisko
E-mail
Treść opinii
Sprawdź co jesz »

Beata Widlińska

Stewia, oprócz swojego słodkiego smaku i niskiej kaloryczności, wykazuje wiele właściwości zdrowotnych m.in. obniża ciśnienia krwi, wspomaga gojenie ran oraz działa przeciwgrzybiczno i bakteriobójczo. To dzięki tym zaletom, owa roślina była stosowana od lat przez indiańskie plemiona jako lek.

mgr inż. Beata Widlińska – dietetyk

dr Hanna Mojska, kierownik Pracowni Bezpieczeństwa Chemicznego Żywności Instytutu Żywienia i Żywności w Warszawie:

Glikozydy stewiolowe  praktycznie nie dostarczają energii.  Są słabo wchłaniane w przewodzie pokarmowym człowieka i metabolizowane są dopiero w okrężnicy pod wpływem mikroflory jelitowej do stewiolu. Stewiol ulega wchłanianiu i po związaniu z kwasem glukuronowym jest całkowicie wydalany z moczem. Pochodne (metabolity) glikozydów stewiolowych nie są magazynowane w organizmie człowieka i ulegają całkowitemu wydaleniu z moczem. Słodzenie stewią jest więc bezpieczne dla organizmu i nie dostarcza zbędnych kalorii.

Badania naukowe wykazały, że stewię można bezpiecznie stosować w codziennej diecie. Co więcej jest ona zdecydowanie lepsza dla naszego organizmu niż cukier, który jest prostą drogą do nadwagi, próchnicy i wielu schorzeń. Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie stewii na nasz rynek spożywczy jest pierwszym krokiem do zmiany złych przyzwyczajeń żywieniowych Polaków związanych z nadużywaniem cukru w codziennej diecie.”

Dr Hanna Mojska -kierownik Pracowni Bezpieczeństwa Chemicznego Żywności  Instytutu Żywienia i Żywności w Warszawie

Dr Gererd Mikołajczyk, fizjolog, Międzynarodowe Stowarzyszenie Prewencji w Medycynie w Wiedniu, FA Langsteiner:

Glikozydy stewiolowe to całkowicie naturalne substancje słodzące, cechujące się zarówno wysokim bezpieczeństwem stosowania, jak i dobrym smakiem. W dobie nadmiaru spożywanych „pustych” kalorii, epidemii nadwagi i cukrzycy stanowi ona doskonały przyczynek do rozsądnego przestawienia zwyczajów żywieniowych bez kojarzenia zdrowego jedzenia z ciągłym głodem albo niesmakiem w ustach.
Można powiedzieć, że stewia doskonale się wpisuje się w naszą tęsknotę za „słodyczą bez grzechu".

Dr Gererd Mikołajczyk - fizjolog, Międzynarodowe Stowarzyszenie Prewencji w Medycynie w Wiedniu,  FA Langsteiner